wtorek, 26 października 2010
Mieszko
1. Wybicie poziomu 3,11 i wyjście tym samym górą z konsolidacji trwającej od marca,
2. Zdecydowany wzrost obrotów na dzisiejszej sesji,
3. Wybicie wszystkich średnich (krotko, średnio i długoterminowych) na wykresach dziennych i tygodniowych,
4. Zamknięcie dziś zaledwie 2 gr poniżej maksa dziennego mimo słabego rynku.
Zdecydowałem się również ustawić automat zakupowy dla kolejnej paczki (uśrednianie w górę) przy przekroczeniu poziomu 3,52. Rynek pokaże, czy miałem rację
poniedziałek, 11 października 2010
Co dziś ciekawego na rynku?
czwartek, 7 października 2010
Więcej niż 50% szans na hossę.... !!!
Podsumowanie sesji 6.10.2010
Były komputerowe, czas na odzieżówki...
poniedziałek, 4 października 2010
Podsumowanie sesji 04.10.2010
czwartek, 30 września 2010
Podsumowanie sesji 30.09.2010 i nowa spółka
wtorek, 28 września 2010
Podsumowanie sesji 27.09.2010
niedziela, 26 września 2010
Podsumowanie sesji 24.09.2010 oraz IDM
czwartek, 23 września 2010
Podsumowanie sesji 23.10.2010
Myślę, że dzisiejsza sesja stanowiła pierwsze ostrzeżenie, że spadki mamy za pasem. Być może brak wybicia ponad szczyt na poziomie 2619 punktów na WIG20 i brak utrzymania się ponad poziomem 2600 (mimo jego naruszenia) jest pierwszą jaskółką odwracająca trend i boleśnie przypominającą, że mamy nadal bessę.
SP500 nie zdołał utrzymać wsparcia na poziomie 1130 w cenach zamknięcia i tym samym można traktować jego wyjście nad ten poziom w tym tygodniu jako fałszywie wybicie.
Pod koniec sesji amerykańskie indeksy zdołały nieco odreagować, jednak w porównaniu z przebywaniem nad kreską przez większość sesji zostanie to zdecydowanie źle odebrane jutro rano przez większość rynków na świecie.
Jedyne co mnie przekonuje o możliwych jeszcze wzrostach, ale poprzedzonych głębszą korektą, to nadal pozostający pod poziomem 3 zł dolar, który anulował ponad połowę dzisiejszego wzrostu do złotówki oraz delikatnie notowana na plusie ropa oraz miedź. Jeżeli na najbliższych sesjach nie przebijemy kwietniowego szczytu, zamykam średnioterminowe pozycje akcyjne i część kapitału zacznę wykorzystywać do szybkich, spekulacyjnych rajdów DT, a większą część lokują w instrumentach, pozwalających zarabiać na spadkach.
Jedynym ratunkiem na jutrzejsze otwarcie są dobre poranne notowania futures w USA, spadek dolara oraz wzrost ropy i eurodolara. Najlepiej, gdyby plus dorzuciła przez noc Japonia (ale na to raczej nie liczę). W innym przypadku, radzę zacieśnić wszystkie SL tuż pod poziomami dzisiejszych zamknięć waszych pozycji. Lepiej byc wyrzuconym z minimalną stratą, niż zostać z taniejącymi akcjami.
Calatrava
Spółka m.in. z branży informatycznej. Zainteresowałem się nią pomimo ujemnych wyników finansowych i dość niekorzystnego FF, gdyż jest spółką groszową i łatwo ja ruszyć. Dodatkowo od 3 dni obserwuję bardzo wysokie obroty i stały wzrost ceny, który świadczy o zainteresowaniu papierem. W środę kurs wybił na wykresie dziennym średnie wykładnicze 200 i 45 dni, zaś na tygodniowym średnią 45 dni.
W szybkim tempie zbliża się do oporu na poziomie 0,44, którego pokonanie powinno wyzwolić kolejny impuls wzrostowy. Nie wykluczam oczywiście korekty przed dojściem w te okolice. Po sforsowaniu zaś kolejnego poziomu 0,55 (opór z kwietnia 2009 i poziom średniej 200-dniowej na wykresie tygodniowym) droga do poziomu 1-1,2 otwarta :)
środa, 22 września 2010
Podsumowanie sesji 22.09.2010 i nowa spółka
Dzisiaj niewiele się zmieniło na GPW. Inwestorzy nadal trawią komunikat FED i pewnie próbują go rozbierać na czynniki pierwsze. A FED jak zwykle ostatnio zastosował zasadę: z dużej chmury mały deszcz. Więc utrzymuje stopy na rekordowo niskim poziomie, przy jednoczesnej gotowości, ale nie zapewnieniu do luzowania polityki ilościowej.
Podczas naszej sesji mieliśmy lekkie spadki, które na koniec dnia zostały zniwelowane. Tak właśnie wygląda korekta. WIG20 wykonał jedynie powrót pod wyłamany opór, co potwierdza prawdziwość wybicia i każe oczekiwać ruchu w górę. Sprawa jest więc jasna, utrzymanie poziomu 2560 pozwala oczekiwać kontynuacji zwyżek.
To, co podczas dzisiejszej sesji wyraźnie dało się obserwować, to bardzo silne osłabienie dolara do złotówki i porządne umocnienie eurodolara. jednocześnie indeks dolarowy wyłamał linię szyi w RGR co zapowiada dalsza deprecjację, a tym samym uatrakcyjnia inwestowanie na naszym rynku i sprzyja zakupom surowców. Wymaga ten ruch potwierdzenia, gdyż na razie jest to spadek, wynikający z reakcji na komunikat FED.
Pierwszym testem rynku będzie jutrzejsza sesja, podczas której dowiemy się, jak WIG20 zareaguje na niewielkie spadki dziś za oceanem. Być może otwarcie będzie niższe (bo jest jeszcze Japonia nocą), ale jeśli kontrakty USA będą na zielono, szybko powinniśmy obrać północny kierunek.
Nowa spółka: Bank Millenium
Od początku września walor znajduje się w dość stabilnym i silnym trendzie wzrostowym. W tym tygodniu bardzo wysokie obroty. Na wykresie dziennym po świecy doji w poniedziałek bardzo ładne wzrostowe białe świece. Dzisiejsza świeca bez górnego cienia świadczy o sile popytu. Kurs wyłamał już dawno ostatni lokalny szczyt i obecnie zbliża się do oporu na 5,03, który zapewne także pokona. Obroty moim zdaniem świadczą o zakupach dokonywanych przez fundusz. Być może obkupuje się ETF, co tylko dobrze wróży tym akcjom. Papier czeka jeszcze test i mam nadzieję udane wybicie średniej wykładniczej 200-dniowej (obecnie na poziomie 5,26).
wtorek, 21 września 2010
Podsumowanie sesji 21.09.2010
Dziś wzrosły wszystkie indeksy giełdowe. Najmocniej zyskał WIG20 w wyniku gonienia wczorajszych osiągnięć innych parkietów, mocnego przebicia się SP500 przez opór 1130 punktów oraz wejścia nowego funduszu ETF, który dziś budował portfel żeby zacząć sprzedawać jednostki udziałowe.
dzisiejszy biały korpus powstał przy dużych obrotach. Ponieważ podchodzimy pod kwietniowy szczyt na dużych obrotach, daje to dużą szansę skutecznego pokonania go. jeśli się to uda, mamy otwartą drogę do zwyżki na poziom 2700 punktów. Dzisiejsza sesja w USA i jutrzejsza u nas (przynajmniej na otwarciu), będzie zapewne zdominowana przez dzisiejszy, wieczorny komunikat FED i jego interpretację przez inwestorów.
Nikt nie spodziewa się podniesienia stóp procentowych, ważne jest, jakie sygnały popłyną w kwestii możliwego pobudzania ilościowego amerykańskiej gospodarki kolejnym zastrzykiem gotówki.
Na razie sygnały techniczne z rynku czyli białe korpusy, złamane opory i duże obroty na wzrostach, sugerują umacnianie się tendencji zwyżkowej. Zejście pod wyłamane opory będzie czytelnym sygnałem ewakuacji, czyli podnoszenia SL blisko cen zamknięcia.
niedziela, 19 września 2010
Podsumowanie sesji 17.09.2010
Preferowanym celem dla WIG20 jest nadal wybicie kwietniowego szczytu, jednak mamy na to po ostatnim tygodniu jednak zdecydowanie mniej czasu. Większość rynków wschodzących jest w kanale wzrostowym i miejsca dla nich jest tyle, co wzrostu WIG20 do poziomu ok. 2700 punktów. Aby to się stało, potrzeba pilnego wybicia ponad poziom ok. 2575 punktów, aby zanegować piątkową czarną świece (efekt rozliczenia kontraktów przede wszystkim) i nie dopuścić do stworzenia podwójnego szczytu pod tym poziomem. Skutkowałby on zejściem indeksu do poziomu co najmniej 2373. a następnie w razie przebicia do 2240, gdzie rozstrzygnąłby się los trendu przynajmniej w okresie do wiosny 2011.
Można oczekiwać, że WIG20 będzie mocniejszy od rynków za oceanem, nawet jeśli te nie będą jednak realizować oRGR (w szczególności chodzi mi o SP500 i poziom ok. 1130 punktów do wybicia). Jeśli SP500 wybije ten poziom, można oczekiwać, że przedłuży nam się zwyżka może o miesiąc.
Jeśli SP500 nie da impulsu właściwie będziemy zdani tylko na własną siłę, ale na ile jej starczy, by grac wbrew globalnym tendencjom. Skomplikowała się sytuacja ropy, która ma trudności ze wzrostem a tym samym indeks CRB również ma problem z wybiciem szczytu na poziomie ok. 280 punktów. Lepsze od oczekiwanych odczyty makro nie powodują już silnych wzrostów, a wręcz realizację zysków.
Z drugiej strony nie widać na rynku hurra-optymizmu, a komentarze analityków są pesymistyczne, może więc paradoksalnie będziemy rosnąć. Niemniej jednak sytuacja jest krucha i spadki mogą się wyzwolić w każdej chwili. A spada się łatwiej w bessie niż idzie w górę.
Być może niedługo trzeba będzie przygotować się na zacieśnienie SL.
PP, czyli prawa poboru...
Sam ostatnio właśnie w związku z Boryszew czytałem o nich ostatnio. Jak widzę, jest więcej chętnych do zapoznania się z tematem zamieszczam więc swoją opinię o PP. Nie jesteśmy jeszcze tak płynnym i rozwiniętym rynkiem jak USA, dlatego PP to u nas ryzykowana zabawa z następujących względów:
1. KNF może nie dopuścić prospektu nowej emisji, więc środki mamy zablokowane, dopóki sytuacja się nie wyjaśni. Czasami można czekać naprawdę długo, a jak wszyscy wiemy, gotówka na giełdzie powinna krążyć, więc szkoda kapitału który nie pracuje,
2) Może też się zdarzyć, że spółka wejdzie w tym czasie w trend spadkowy (nie daj Boże bessę), PP będą tańsze, bo stanieją jej akcje.
Wejście w prawa poboru może być o tyle korzystne, że po odjęciu PP od ceny akcji, kurs na sesji bez praw otwiera się wyżej i zarabiamy podobnie jak przy rolowaniu kontraktów terminowych na kolejną serię. Nie ma na to jednak reguły. Ryzyko inwestora, który przytrzyma papier pod PP.
Ja osobiście nie lubię PP i się na nie nie piszę, bo tracę w ten sposób kontrolę nad swoją inwestycją.