Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popyt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popyt. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 lutego 2011

Famur

Przypominam o spółce, gdyż dziś na fiksie był idealny moment do zakupu. Zamkniecie na poziomie ostatniego lokalnego szczytu (3,46). Dodatkowo ucieszyła mnie transakcja w ilości prawie 100k akcji, kupiona w jednym zleceniu przez aktywny popyt. Być może już jutro spółką po wyjściu z ramki rozpocznie marsz w górę...

wtorek, 11 stycznia 2011

Famur - blisko zmiany trendu w długim terminie?

Obserwuję od pewnego czasu spółkę Famur. Dokładnie od momenty wyjścia kursu nad chmurę Ichimoku na wykresie tygodniowym i dziennym. Kluczowym poziomem jest tutaj 2,93, czyli ponad dwuletnie maksimum. Pokonanie tego poziomu powinno wyzwolić dość silna i stabilną falę wzrostową. Pierwszym poważniejszym oporem powinny być okolice 3,22, gdyż tam znajduje się zniesienie 38,2% spadku z historycznego maksimum. Aby jednak ruch wzrostowy można było uznać za wiarygodny, powinny zacząć systematycznie rosnąć obroty, gdyż na razie spółka nie jest płynna. Być może pojawią się przy forsowaniu oporu. Póki co, byczo wygląda MACD, ale to za mało, żeby dokonywać zakupu. Nie widać w arkuszu zainteresowania walorem, niemniej jednak warto jej pilnować. Jeśli chodzi fundamenty, spółka przez 3 kwartały 2010 roku miała stabilne przychody i zysk na akcje. Atutem jest również bardzo niski FF (na poziomie niecałych 11%). Osobiście jestem bardzo ciekawy, jak zachowa się kurs w okolicach 2,93 i czy pojawi się aktywny popyt.

czwartek, 6 stycznia 2011

Police - coraz bliżej długoterminowej zmiany trendu

Ostatnio spółki z branży chemicznej to prawdziwe perełki. Wystarczy spojrzeć na wykres Azotów, Synthosa, czy Puław. Mocne wzrosty, solidne obroty, płaskie korekty. Idealnie prowadzone zwyżki. Te spółki mocno już urosły, ale czy są już na swoich historycznych maksimach? Rynek mamy słaby, czy będą w stanie obronić swoje ceny i ruszyć dalej na północ?

Jest takie powiedzenie, że należy kupować drogie akcje, które niewtajemniczonym wydają się na swoich szczytach, ale będą w stanie poszybować znacznie wyżej. W kilku słowach: warto kupować drogie tanie akcje. Nie należy się również bać korekty, jeśli dostrzegło się spółkę silniejszą od rynku, która w korekcie idzie w bok lub rośnie. Wydaje mi się, że póki co, taka właśnie spółką są Police.

Popatrzmy szybko na fundamenty. Przede wszystkim niski free float (akcje nie są rozwodnione między wielu drobnych akcjonariuszy). Rozsądny C/WK na poziomie 1,21. Za III kwartał 2010 roku wreszcie osiągnęła rentowność i zysk, wzrosły przychody. W zakładzie trwa restrukturyzacja, która ma na celu dalszą poprawę zyskowności w 2011 roku.

Spoglądając na wykres  tygodniowy, wyraźnie rysuje nam się możliwość wejścia w długoterminowy trend wzrostowy. Kurs zdołał już solidnie wznieść się ponad chmurę ichimoku, zbliżając się do ważnego poziomu 8,50. Wybicie tego poziomu w cenach zamknięcia, to szansa na nową falę wzrostową z pierwszym celem w okolicach 12 zł. Po drodze co prawda mamy jeszcze silniejszy opór w postaci zniesienia 23,6% spadku ze szczytu hossy (ok. 9 zł). Myślę jednak, że pokonanie poziomu 8,50 będzie zapowiadało atak na tę barierę.


Obserwuję wnikliwie tę spółkę w arkuszu zleceń i widzę dość aktywny popyt, a wszelkie zejścia intra-day są szybko wykorzystywane do wejścia po niższych cenach. Spółka jest dość płynna, więc nie ma ryzyka, że nie będzie można sprzedać zakupionych akcji, gdyby trend się nagle odwrócił.

P.S. Jako ciekawostkę podam, że Erste Group podniosło rekomendację Polic do „akumuluj" ze „sprzedaj" i podwyższyło o 58% cenę docelową akcji do 8,84 zł.

niedziela, 8 sierpnia 2010

Beef-San. Aktualna sytuacja inwestycji w spółkę. I garść przemyśleń :)

Spojrzałem na wykres spółki w interwale dziennym i tygodniowym. Bardzo dobra sesja w piątek (szkoda, że nie wykończona zamknięciem na dziennym maksie) potwierdza dominację strony popytowej. W minionym tygodniu na interwale tygodniowym kurs wyrysował białą szpulkę z długimi cieniami równej długości. świadczy to o względnej równowadze z przewagą popytu, któremu sprzyja cykl wzrostowy na rynku.

Zamknięcie nastąpiło na nowym poziomie cenowym w stosunku do zeszłego tygodnia. Widać, że pod poziomem 1,40 podaż jest aktywniejsza. Wynika to z fakty mocnego wzrostu kursu (co bardziej niecierpliwi i strachliwi realizują już pokaźne zyski) i nerwowości i niepewności co do dalszych wzrostów całego rynku.

Na interwale dziennym mamy dość długą, białą świeczkę z górnym cieniem. Inwestorzy zapewne przestraszyli się reakcji USA na słabe raporty z rynku pracy i jednocześnie skuszeni sporym dziennym wzrostem (w porywach prawie +18%) postanowili zrealizować zyski. Stąd zamkniecie poniżej ceny maksymalnej. No cóż, nikogo nie można winić za słabe nerwy. Nadal fascynuje mnie zasada działania większości inwestujących, którzy sprzedają, jak akcje rosną, a trzymają akcje, które systematycznie spadają, bo liczą, że się odwróci.

Ok, wracajmy do analizy spółki. Wskaźniki średnioterminowe (tygodniowy MACD i ADX) nadal wyglądają bardzo byczo, więc póki co jestem spokojny o swoją inwestycję. Bardzo silną strefą wsparcia dla kursu jest zagęszczenie zniesień 38,2% fibo (strefa 1,05-1,11). Tam właśnie zatrzymał się dolny cień szpulki z ostatniego tygodnia. Co ważne, ruch w górę odbywa się przy systematycznie rosnącej średniej ważonej 15-dniowej z obrotów. Świadczy to wciąż o napływie kapitału do spółki. A to z kolei powinno zapewnić dalszy ruch w górę. Część inwestorów, owszem zyski realizuje, ale na ich miejsce wchodzą nowi. Paliwo do wzrostów jest :). Patrząc na arkusz zleceń, nadal widać aktywność po lewej stronie i solidne pakiety na K, które podtrzymują oraz popychają kurs w górę.

Spółka zaliczyła już w trendzie dwie korekty płaskie i silne ruchy wzrostowe. Jeśli schemat zostanie utrzymany, akcje tej spółki powinny jeszcze ucieszyć wielu inwestorów.

Proszę pamiętać jednak, że cykl wzrostowy może się niedługo skończyć, a jak inwestorzy uciekają z rynku... to ze wszystkich spółek. Kolejna odsłona bessy też może dać zarobić i to czasem lepiej niż wzrosty (kontrakty, certyfikaty, fundusze dolarowe, krótka sprzedaż akcji). Spadki należy więc traktować jako kolejną okazje do zarobku.

P.S. Małe nawiązanie do IG. W piątek zastanawiałem się nad zakupem akcji spółki (spory obrót, bliskość lokalnego dołka). Zastanowiły mnie duże pakiet na K, z których za chwilę jedno zostało wycofane. A kurs zaczął spadać. Przypomniałem sobie wtedy, że w spółce okrakiem siedzi BRE Bank, a sam podmiot ma kilkaset milionów zł długów. Otworzyłem okno informacyjne w rachunku maklerskim i okazało się, że BRE wypowiedziało im umowę kredytową oraz zażądało w terminie 7 dni spłaty wierzytelności w kwocie ok. 75 mln zł. Chwilę potem kurs spadł na dolne widełki. Co się działo potem, każdy kto obserwował notowania on-line już wie.

Wyniosłem z tego zdarzenia dwie lekcje:

1. nigdy nie spekuluj na niepewnej finansowo spółce, bo nie wiadomo kiedy światło dzienne ujrzy taka informacja, która radykalnie i bez ostrzeżenia wpłynie na kurs (dobrze, jeśli pozytywnie),

2. nie próbuj łapać spadającego noża (jak potocznie nazywa się łapanie dołków - gotówka nie parzy niech kurs się najpierw ustabilizuje i zacznie konsolidować lub odbijać. Stracenie paru procent ruchu w górę jest lepsze niż zamykanie pozycji ze stratą.