Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 lutego 2011

Millenium

Przygotowuję się do zajęcia pozycji na Millenium. Kurs systematycznie zbliża się do kluczowego oporu na poziomie 5,60. Na wykresie tygodniowym widać wyraźnie, że bykom udało się zbudować od poniedziałku ładną świecę. Tym samym opcja testu poziomu 5,60 zbliża się wielkimi krokami. Powinny w tym pomóc fundamenty (bardzo dobre zyski banku za ostatni kwartał). Tygodniowy kurs znajduje się również ponad chmurą Ichimoku, więc nie będzie ona ciążyć jako opór. Dodatkowo przebicie 5,60 pozwoli pokonać ponad 2-letnie maksimum, co będzie kwalifikowało spółkę do strategii ramek Darvasa. Jeśli jeszcze obrót będzie się utrzymywał na wysokim poziomie, inwestycja powinna przynieść w przyszłości godziwy zysk.

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Boryszew... korekta, czy zmiana trendu?

Wiele osób pyta mnie mailowo, przez skype lub na blogu, czy to jeszcze korekta, czy już zmiana trendu. Proszę zwróćcie uwagę, że kurs spółki nie zaliczył tak naprawdę żadnej głębszej korekty od poziomu 2,20 (czyli od początku gwałtownych wzrostów). Jakkolwiek czarna świeca na dużych obrotach w dniu dzisiejszym wygląda paskudnie, warto zwrócić uwagę na jej dolny cień i skuteczną obronę wsparcia w obszarze 2,96-3,00. 

Wsparcie to wynika nie tylko z psychologicznego poziomu 3 zł, ale także z zagęszczenia zniesień 23,6% spadku ze szczytu hossy i ostatniego impulsu wzrostowego. Mając to na uwadze oraz fakt, że kurs zaliczył bardzo gwałtowny impuls wzrostowy, traktuje ten spadek jako korektę. Jej maksymalny zasięg bez niebezpieczeństwa zmiany kursu szacuję na 2,80. Wskaźniki tygodniowe nadal wyglądają byczo, więc kurs w średnim terminie nie jest zagrożony. Co prawda dzienny MACD zbliża się od góry do swojej średniej, ale jeśli byki wezmą się do roboty, sygnał sprzedaży nie zostanie wygenerowany.

Na rynku nie pojawiło się żadne negatywne info o spółce, wiec spadek był czysto spekulacyjny (zdynamizowany dodatkowo przez uaktywnienie zleceń stop loss).

BBI Zeneris

Na prośbę jednego z uczestnictwo bloga opisuje sytuację na tej spółce. Kurs przez dłuższy czas męczył się z poziomem ok. 1,01. Obroty nie wskazywały na większy ruch na spółce i po zleceniach z lewej strony było widać, że nie ma kto pchać jej w górę. Dziś sytuacja trochę się zmieniła. Przede wszystkim zwraca uwagę dość solidny obrót.Pod drugie większa zmiana kursu i wyjście ponad poziom oporowy (ok. 1,01-1,02 - zniesienie fibo 50% spadku ze szczytu w kwietniu i zniesienie 23,6% wzrostu od czerwcowego dołka). Obecna cena na moment pisania tego postu to 1,05. Jesteśmy więc ponad maksymalnym kursem z zeszłego tygodnia.

Najbliższym celem celem jest kwietniowy szczyt na poziomie 1,25. Wybicie tego poziomu będzie średnioterminowym sygnałem kupna i zapowiedzią ataku na poziom 2 zł. Obroty ostatnich sesji nie potwierdzają jeszcze trwałości dzisiejszego wzrostu. Za to ma dziś szanse zostać wygenerowany sygnał kupna na tygodniowym MACD. Osobiście inwestowałbym w nią przy wybiciu w cenach zamknięcia i przy dużych obrotach poziomi 1,08.

niedziela, 8 sierpnia 2010

Beef-San. Aktualna sytuacja inwestycji w spółkę. I garść przemyśleń :)

Spojrzałem na wykres spółki w interwale dziennym i tygodniowym. Bardzo dobra sesja w piątek (szkoda, że nie wykończona zamknięciem na dziennym maksie) potwierdza dominację strony popytowej. W minionym tygodniu na interwale tygodniowym kurs wyrysował białą szpulkę z długimi cieniami równej długości. świadczy to o względnej równowadze z przewagą popytu, któremu sprzyja cykl wzrostowy na rynku.

Zamknięcie nastąpiło na nowym poziomie cenowym w stosunku do zeszłego tygodnia. Widać, że pod poziomem 1,40 podaż jest aktywniejsza. Wynika to z fakty mocnego wzrostu kursu (co bardziej niecierpliwi i strachliwi realizują już pokaźne zyski) i nerwowości i niepewności co do dalszych wzrostów całego rynku.

Na interwale dziennym mamy dość długą, białą świeczkę z górnym cieniem. Inwestorzy zapewne przestraszyli się reakcji USA na słabe raporty z rynku pracy i jednocześnie skuszeni sporym dziennym wzrostem (w porywach prawie +18%) postanowili zrealizować zyski. Stąd zamkniecie poniżej ceny maksymalnej. No cóż, nikogo nie można winić za słabe nerwy. Nadal fascynuje mnie zasada działania większości inwestujących, którzy sprzedają, jak akcje rosną, a trzymają akcje, które systematycznie spadają, bo liczą, że się odwróci.

Ok, wracajmy do analizy spółki. Wskaźniki średnioterminowe (tygodniowy MACD i ADX) nadal wyglądają bardzo byczo, więc póki co jestem spokojny o swoją inwestycję. Bardzo silną strefą wsparcia dla kursu jest zagęszczenie zniesień 38,2% fibo (strefa 1,05-1,11). Tam właśnie zatrzymał się dolny cień szpulki z ostatniego tygodnia. Co ważne, ruch w górę odbywa się przy systematycznie rosnącej średniej ważonej 15-dniowej z obrotów. Świadczy to wciąż o napływie kapitału do spółki. A to z kolei powinno zapewnić dalszy ruch w górę. Część inwestorów, owszem zyski realizuje, ale na ich miejsce wchodzą nowi. Paliwo do wzrostów jest :). Patrząc na arkusz zleceń, nadal widać aktywność po lewej stronie i solidne pakiety na K, które podtrzymują oraz popychają kurs w górę.

Spółka zaliczyła już w trendzie dwie korekty płaskie i silne ruchy wzrostowe. Jeśli schemat zostanie utrzymany, akcje tej spółki powinny jeszcze ucieszyć wielu inwestorów.

Proszę pamiętać jednak, że cykl wzrostowy może się niedługo skończyć, a jak inwestorzy uciekają z rynku... to ze wszystkich spółek. Kolejna odsłona bessy też może dać zarobić i to czasem lepiej niż wzrosty (kontrakty, certyfikaty, fundusze dolarowe, krótka sprzedaż akcji). Spadki należy więc traktować jako kolejną okazje do zarobku.

P.S. Małe nawiązanie do IG. W piątek zastanawiałem się nad zakupem akcji spółki (spory obrót, bliskość lokalnego dołka). Zastanowiły mnie duże pakiet na K, z których za chwilę jedno zostało wycofane. A kurs zaczął spadać. Przypomniałem sobie wtedy, że w spółce okrakiem siedzi BRE Bank, a sam podmiot ma kilkaset milionów zł długów. Otworzyłem okno informacyjne w rachunku maklerskim i okazało się, że BRE wypowiedziało im umowę kredytową oraz zażądało w terminie 7 dni spłaty wierzytelności w kwocie ok. 75 mln zł. Chwilę potem kurs spadł na dolne widełki. Co się działo potem, każdy kto obserwował notowania on-line już wie.

Wyniosłem z tego zdarzenia dwie lekcje:

1. nigdy nie spekuluj na niepewnej finansowo spółce, bo nie wiadomo kiedy światło dzienne ujrzy taka informacja, która radykalnie i bez ostrzeżenia wpłynie na kurs (dobrze, jeśli pozytywnie),

2. nie próbuj łapać spadającego noża (jak potocznie nazywa się łapanie dołków - gotówka nie parzy niech kurs się najpierw ustabilizuje i zacznie konsolidować lub odbijać. Stracenie paru procent ruchu w górę jest lepsze niż zamykanie pozycji ze stratą.